AI, wszędzie AI...

(79)in#polish
Reblog

Przez to wszechobecne AI podchodzę podejrzliwie do wszystkich informacji, które znajduję w Internecie. W efekcie do dzisiaj nie wiem czy śnieżyce w Pietropawłowsku Kamczackim faktycznie były tak duże, że zasypało bloki, czy to tylko zdjęcia wygenerowane przez sztuczną inteligencję.

Wczoraj na przykład wyświetlił mi się post strony, której nie obserwuję (obecnie to norma na Facebooku). Kawa z mlekiem. 325 tysięcy obserwujących. I w sumie mógłbym uwierzyć, że jakaś modelka została zakonnicą. Przeczytałem jednak dwa akapity tekstu i już wiedziałem, że to prawdopodobnie historia wymyślona przez AI. Dlaczego? AI ma swój "sztuczny" styl. Jego charakterystyczne cechy to zdania-hasła (tak jakby pisał to jakiś agitator w latach 50-tych) i częste powtórzenia (pogrubiłem je).

Kamila Cardoso miała zaledwie 21 lat. Modelka. Królowa piękności. Faworytka konkursów. Napięty grafik. Wielkie kontrakty. Droga do Miss Universe niemal otwarta.
Wszystko szło w górę: więcej obserwujących, więcej okładek, więcej wybiegów, więcej uwagi.
Aż nagle — wiadomość, w którą nikt nie chciał uwierzyć: „Idę do klasztoru.”
Bez skandali. Bez dramatu. Bez tłumaczeń dla świata.
Zostawiła konkursy. Zostawiła modeling. Zostawiła życie publiczne. I przekroczyła próg klasztoru.
Dziś nazywa się siostra Ewa. Makijaż zamieniła na modlitwę. Siłownię — na ciszę. Sesje zdjęciowe — na służbę.
Jej życie to teraz wspólnota, prostota i codzienny rytm, który nie ma nic wspólnego z wybiegami. Dlaczego?
Kamila mówi, że poczuła powołanie tak wyraźnie, że po raz pierwszy w życiu pozwoliła sobie je usłyszeć. To nie była presja. To nie była ucieczka. To nie był kryzys.
To była decyzja.
To, co dla milionów było „szansą życia”, dla niej okazało się drogą, która nie dawała spełnienia. Przyznaje, że pokoju, który ma dziś, nie znalazła w żadnej koronie.
Podczas gdy jedni szukają więcej, by być szczęśliwymi… inni odnajdują wszystko, gdy potrafią odpuścić.

Przeczytałem to i na 100% wiedziałem, że pisało to AI. Historia jednak mogła być prawdziwa. No ale nie była. Jedyna Kamilla Cardoso, którą można wyszukać na wiarygodnych stronach (czyli poza FB i Tik Tokiem) to brazylijska koszykarka. Zresztą wystarczy przyjrzeć się zdjęciom. Serio? Nikt nie zwrócił uwagi na "MISS TEE#%$"?

A najlepsze w tym wszystkim jest to, że historia ta została powielona w kilku innych miejscach. O udostępnieniach nie wspominam. Na samej Kawie z mlekiem podało ją dalej prawie tysiąc kont.

·in#polish·by
(79)
$3.57
||
Sort:
  • debniki1257 profile picture(47)

    Wczoraj dzwonił mój przyjaciel, który sprzedaje dość niszowe płyty z muzyką. Odezwała się do niego klientka, która szuka konkretnego albumu muzycznego. Przyjaciel sprawdził, tak nazywa się tylko playlista z muzyką AI na YouTube'ie 😔

    $0.00
    • markoslaw profile picture(54)

      Śnieżyce na Kamczatce to prawda, ale nie w takim stopniu jak pokazują to niektóre zdjęcia (AI). Tu masz np. prawdziwe filmy:

      $0.00
      • sarmaticus profile picture(61)

        Infotainment wszedł na wyższy poziom. "Info" jest już tylko udawane. Czy jednak w ogóle ma to znaczenie dla odbiorców...? Tania szybka rozrywka.

        $0.00