Ostatnio czytałem #200 - "Idealny syn" - Freida McFadden

(70)in#hive-134382
Reblog

1.jpg

Po lekturze "Pomocy domowej" ostatecznie przekonałem się, że Freida McFadden nie pisze romansideł, lecz tworzy bardzo dobre thrillery psychologiczne. "Idealny syn" to jej najnowsza powieść wydana w Polsce, która tylko potwierdza tę regułę.

Zarys fabuły: Cień pod maską ideału

Liam Cass jest w oczach matki synem idealnym: dobrze wychowany, uczynny, świetny uczeń i utalentowany sportowiec. Jego matka, Erika, przyznaje szczerze, że choć powinna dzielić miłość sprawiedliwie między dwoje dzieci, to właśnie syna darzy większym uczuciem. Jednak ta nadopiekuńczość ma drugie, mroczne dno – obsesyjny lęk przed naturą Liama, która ujawniła się już w przedszkolu. To wtedy chłopiec uwięził koleżankę, a nauczycielce wyznał, że nie może doczekać się dorosłości, by „mieć żonę i móc ją więzić”.

Od tamtego incydentu Erika żyje w przekonaniu, że jej syn jest tykającą bombą. Aby zapobiec tragedii, obsesyjnie pilnuje, by Liam nie nawiązywał relacji z kobietami. Gdy dowiaduje się od córki o zainteresowaniu syna niejaką Olivią, prosi znajomego detektywa o interwencję. Nie przewidziała jednak tragicznego splotu okoliczności: w otoczeniu Liama są dwie dziewczyny o tym imieniu. Detektyw „zniechęca” do romansu nie tę Olivię, co trzeba.

Kilka dni później ta druga dziewczyna znika bez śladu. Wszystko wskazuje na to, że Liam był ostatnią osobą, z którą się widziała. Chłopak staje się głównym podejrzanym, a Erika musi odpowiedzieć sobie na najbardziej przerażające pytanie: czy naprawdę zna własne dziecko? Jak daleko się posunie, by chronić syna przed światem... albo świat przed własnym synem?

Mistrzyni Suspense’u

Podobnie jak w "Pomocy domowej", McFadden prowadzi narrację na kilku płaszczyznach czasowych. Stopniowo odsłania mroczne sekrety rodziny Cassów, pokazując, że najbardziej niepokojące tajemnice często kryją się za fasadą idealnego życia. Autorka po mistrzowsku buduje atmosferę niepewności – przez większość lektury czytelnik błądzi w labiryncie niedomówień, nie wiedząc, komu ufać.

Podsumowanie

"Idealny syn" to mroczna i duszna opowieść o granicach lojalności rodzinnej. Freida McFadden udowadnia, że opanowała suspens do perfekcji, serwując nam psychologiczną grę, w której stawką jest prawda o naturze człowieka. To książka, która zadaje niewygodne pytania i sprawia, że po przeczytaniu ostatniej strony jeszcze długo analizujemy motywacje bohaterów. Jeśli myśleliście, że po "Pomocy domowej" nic Was nie zaskoczy, ta pozycja wyprowadzi Was z błędu.

2.jpg


W cyklu "Ostatnio przeczytałem" chciałbym się dzielić z wami refleksjami na temat przeczytanych (lub odsłuchanych) książek. Kryminały i powieści sensacyjne są mi zdecydowanie najbliższe, ale często sięgam po political-fiction albo książki dokumentalne, biogramy czy wspomnienia.


·inPolish HIVE·by
(70)
$4.06
||