Ponieważ zostałem wywołany do tablicy jako osobnik występujący w roli małpy wciskającej guziki na Guglu, odpowiem tak: z mojej strony opóźnienie, przez które nasz profil G-Maps jest ostatnim ogniwem łańcucha, wynika z mojego braku odrobiny kreatywności i refleksji nad własnym działaniem. W przypadku wydarzeń w Królestwie robię tak, że czekam na oficjalny post na mikroblogu @krolestwo, aby mieć a) gotową grafikę i tekst; b) odnośnik do strony na Hajwie, który mogę umieścić w opisie wydarzenia na G-maps (w celu promocji blokczejna).
W przypadku spotkań książkowych jest to oczywiście niewłaściwe podejście. Powinienem od razu wrzucać informację zaraz po publikacji przez @lpa bez oglądania się na profile Królestwa. Grafikę z łatwością mogę zrobić sam, tak samo jest z umieszczeniem tekstu w dwóch językach, bo przecież jest dostępny szablon z poprzednich spotkań, w którym wystarczy podmienić parę rzeczy. Za swoje niedopatrzenia przepraszam i zobowiązuję się do lepszego działania już po następnym głosowaniu klubu książki.
Swoją drogą, czy mamy jakąkolwiek informację zwrotną (wulgarnie: feedback) o skuteczności G-Maps? Czy ktoś z nowych gości w Królestwie powołał się na tę usługę?